05 03
Można jeść ją na surowo, można przyrządzać z niej surówki. Można ją ugotować i dodać groszek. Można z niej zrobić zupę z dodatkiem imbiru lub jako włoszczyznę wrzucić do jarzynowej. Można wycisnąć z niej sok. Można z nią zrobić wiele.
Kto lubi marchewkę? Cisza. No tak, przyznanie się do takich kulinarnych upodobań uchodzi w wieku dojrzałym za rzecz równie wstydliwą, jak wyznanie, że lubi się posiekane drobniutko mięso, przecierowe zupy lub budyń.
Zdaje się bowiem, że marchwi przypisana jest w Polsce forma rozdrobnienia i przetarcia.
Marchwiane papki dedykowane są niemowlętom, których delikatne jelita trzeba dopiero przyzwyczaić do pokarmu innego niż mleko matki, oraz maluchom, którym robi się starannie przetarte marchwiane zupki, by zdrowo rosły.
Czytaj dalej “Marchew – z nią przygotujesz każde danie!” »
04 27
Zauważyłam, że gdy tylko wyjdę na słońce, to po kilkunastu minutach na mojej skórze pojawia się swędząca wysypka. Czy to oznacza, że jestem uczulona na światło słoneczne? A może to zupełnie coś innego?
Julia
Owszem, może być Pani uczulona na światło słoneczne. Jednak prawdziwa alergia na nie występuje rzadko. Słońce może być przyczyną tzw. reakcji fototoksycznych, które nie są zaliczane do alergii.
Dzieje się tak po zażyciu niektórych leków (np. tetracyklin), substancji ziołowych (np. dziurawca), po zastosowaniu substancji chemicznych na skórę (np. perfum).
Czytaj dalej “Słońce może uczulać?” »
04 08
Żyjemy w konfuzji, która bardziej przypomina rozdwojenie jaźni niż mężne stawianie czoła problemom medycznym. Z jednej strony mamy ostrzeżenia: - częstość alergii rośnie; – przybywa uczuleń u dzieci; - największa plaga współczesnej cywilizacji.
Z drugiej przebija się ton uspokajający: - wiele chorób alergicznych rozpoznawanych bywa na wyrost; – uczulenia to moda, która dobrze sprzedaje się w mediach.
Rozmaite dolegliwości ze strony układu pokarmowego często jedynie symulują alergię, w rzeczywistości nie mając z nią nic wspólnego.
Nietolerancja mleka może być efektem zwykłego niedoboru laktazy, a nie wrodzoną skazą mleczną, o którą większość matek posądza swoje maleństwa.
Ryby (zwłaszcza makrela, tuńczyk, śledź, sardynka) nieprzechowywane w odpowiednio niskich temperaturach zawierają niebezpiecznie duże ilości histaminy. Wywołują zatrucia mogące dawać mylne wrażenie uczuleń pokarmowych: zaczerwienienie skóry, poty, wysypkę.
Czytaj dalej “Co nas uczula?” »
03 30
Każda kobieta chciałaby mieć piękny, kształtny i zdrowy biust. Do niedawna dla pań niezadowolonych z rozmiaru swoich piersi jedyną szansą były operacje plastyczne.
Dziś kosztowe chirurgiczne zabiegi można z powodzeniem zastąpić metodami przyjaznymi dla ciała.
Na odpowiednie napięcie mięśni piersiowych duży wpływ ma przede wszystkim wyprostowana postawa oraz ćwiczenia fizyczne. To zaś przekłada się bezpośrednio na dobre samopoczucie kobiety.
Na wielkość i wygląd piersi wpływają również czynniki, na które nie mamy bezpośredniego wpływu.
Należą do nich: - objętość tkanki gruczołowej; - geny; - wiek; - wahania wagi ciała.
Czytaj dalej “Naturalne metody na piękny i zdrowy biust” »
03 02
Trzy pytania skierowane do specjalistów, którzy podpowiadają nam co powinniśmy jeść na śniadania.
Czy na rozpoczęcie dnia lepsze są zbożowe płatki i nabiał czy pożywna jajecznica na wędlinie?
Dietetyk z Centrum Diagnostyki Medycznej w Warszawie:
Lepsze są płatki i nabiał. Dlaczego? Produkty zbożowe z pełnego przemiału są źródłem białka, tłuszczów o korzystnym składzie kwasów tłuszczowych oraz węglowodanów złożonych. Te ostatnie są długo rozkładane w przewodzie pokarmowym i zapewniają energię dla mózgu aż do następnego posiłku.
Śniadanie zawierające produkty z pełnego przemiału, a do tego warzywa i owoce, dostarcza też dużą ilość błonnika, który wpływa na uczucie sytości po posiłku. Zmniejsza się częstość występowania hiperglikemii (senność i apatia) i hipoglikemii (napady „wilczego” głodu i rozdrażnienie).
Czytaj dalej “Co jeść na śniadanie?” »
02 29
Coraz częściej zamiast stosować dietę odpowiednio dobraną do naszych potrzeb, sięgamy po uzupełnienie witamin w tabletkach.
Ich nadmiar może nam jednak zaszkodzić!
Suplementy diety to preparaty stanowiące uzupełnienie menu, mające korzystnie wpłynąć na organizm.
Najczęściej występują w postaci tabletek, kapsułek. Czasem profilaktycznie zalecane są przez lekarzy w celu uzupełnienia niedoborów żywieniowych.
Czytaj dalej “Ostrożnie z suplementami diety” »
02 05
Statystyczny Polak zimą przybiera na wadze ok. 3 kg. Usprawiedliwiamy się, że o tej porze roku potrzebujemy więcej kalorii, bo marzniemy.
Organizm rzeczywiście potrzebuje trochę większej dawki energii, aby wyrównać bilans cieplny. Dlatego na „wszelki wypadek” sygnalizuje, że chce więcej jedzenia niż normalnie.
I wszystko byłoby w porządku, gdybyśmy wiedli równie aktywne życie jak latem. Niestety zimą zajęcia na świeżym powietrzu zamieniamy na czytanie książki lub oglądanie telewizji. To sprawia, że spalamy mniej kalorii.
Jeżeli dodamy to tego większy apetyt na słodkie i tłuste pokarmy, powstanie nadmiar energii, której organizm nie zużyje, tylko zmagazynuje ją w tkance tłuszczowej. Oto kilka prostych rad, jak mądrze odżywiać się zimą, by zachować zdrowie i nie przytyć ani grama.
Czytaj dalej “Jak jeść zimą, by nie utyć?” »
01 29
Jeśli Ty albo Twoje dziecko nie możecie pić mleka lub Wam nie smakuje, spróbujcie jednego z produktów mlecznych. W ich bogatej gamie każdy znajdzie coś dla siebie.
Sery
To najlepsze źródło wapnia wśród wszystkich przetworów mlecznych. Uzyskuje się je z mleka pełnego, odtłuszczonego lub ich mieszanki.
W Polsce najpopularniejsze są sery z mleka krowiego, jednak produkuje się także sery owcze i kozie.
Sery klasyfikuje się według różnych kryteriów:
- rodzaju surowca – z mleka krowiego, owczego lub koziego
- sposobu obróbki mleka – podpuszczkowe, podpuszczkowo-kwasowe, kwasowe
- zawartości tłuszczu – sery śmietankowe, pełnotłuste, półtłuste, chude
- zawartości ogólnej suchej masy – miękkie, półtwarde, twarde i bardzo twarde
- sposobu dojrzewania – dojrzewające i niedojrzewające
Czytaj dalej “Co zamiast mleka?” »
01 07
Wraz z wiekiem w organizmie pojawiają się zmiany. Dotyczą one praktycznie wszystkich narządów i układów, powodując nie tylko ogólnie gorsze samopoczucie, ale też gorsze funkcjonowanie, mniejszą odporność, zwiększoną podatność na choroby i urazy oraz spowolnienie procesu przemiany materii.
Starzenie się organizmu wiąże się również ze zmianami składu ciała. Wzrasta zawartość tłuszczu z ok. 20 proc. w wieku 25 lat do ok. 36 proc. w wieku 70 lat, z jednoczesną utratą tkanki mięśniowej i składników mineralnych (z 6 do 4 proc.).
Po sześćdziesiątce systematycznie spada też zawartość wody w organizmie, co jest przyczyną m.in. coraz słabszej kondycji skóry. Dlatego szczególnie seniorzy powinni dbać o prawidłowe nawadnianie organizmu i odpowiednia ilość białka w pożywieniu z jednoczesną redukcją tłuszczów.
Czytaj dalej “Dieta dla seniora – więcej energii po 60-tce” »
12 31
Grypę zaliczamy do łagodnych chorób. Lekceważymy szczepienia. Zamiast położyć się do łóżka próbujemy ją „przechodzić”.
Wywołujący ją wirus może wkrótce spowodować najgroźniejszą w dziejach Ziemi epidemię. Warto się na ten atak przygotować.
Groźny wirus H5N1 znajdowany jest zazwyczaj wśród hodowanego ptactwa, ale od czasu do czasu atakuje też ludzi. Chorują dzieci i dorośli, a większość z nich niestety umiera.
Po drugiej stronie ogromnego euroazjatyckiego kontynentu nie jest tak źle. W Europie także chorujemy na grypę, ale nikt się nią specjalnie nie przejmuje. Owszem, dzieci i osoby w podeszłym wieku trafiają do szpitali. Jeśli nawet umierają, tłumaczymy to ciągiem niefortunnych zdarzeń.
Czy te dwie historie z różnych części naszego globu w ogóle coś łączy, poza nazwą choroby, którą być może niefortunnie przyjęto? Odpowiedź nie zabrzmi pocieszająco.
Czytaj dalej “Grypa – z pozoru niegroźna, ale..” »
Ostatnie komentarze